UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

 baner muchy

Węgorz z rusztu

 

Węgorz z rusztu

Moi przyjaciele biwakujący nad jeziorem w okolicach Kownatek (warmińsko-mazurskie) nie byli do końca przekonani o jakości grillowanego węgorza. Dlatego woleli nie ryzykować i nie pozwolili mi wziąć wszystkich ryb na ruszt. A potem żałowali.

Do grillowania świetnie nadają się węgorze niewielkie – o 30 dkg.  Które, są smaczne, a przede wszystkim nie drogie.  U rybaków, albo kupując z hodowli  płacę za takie żywe smakołyki po 31 zł za kilogram. Wychodzi mniej niż 10 zł za sztukę, która po upieczeniu na ruszcie zadowoli najwybredniejszego smakosza. I nasyci. A i ślicznie się prezentuje na talerzu.

Grillowanie węgorzy jest proste jak konstrukcja cepa, jednak kilku zasad radzę przestrzegać bezwzględnie:

  1. Po pierwsze - dokładne oczyszczenie tuszy węgorza z krwi. Jeśli zostaną jej resztki, funduje się potrawie metaliczno-gorzkawy posmak. Tej zasady przestrzegam zawsze przy sprawianiu węgorzy. Nie tylko tych przeznaczonych na ruszt.

Dlatego przy patroszeniu można się spieszyć.  Krew z jamy brzusznej najłatwiej usuwa się łyżeczką od herbaty użytą w charakterze skrobaczki.

Proszę pamiętać żeby cięcie jamy brzusznej przy patroszeniu poprowadzić kilka centymetrów poniżej odbytu. Tam, w takiej kieszonce znajduje się sporo krwi, którą koniecznie trzeba usunąć.

Węgorz przeznaczony na ruszt musi być też dokładnie wyszlamowany i wytarty grubą solą. Bo o ile skóry z wędzonego węgorza się nie jada to skórka węgorza z rusztu jest chrupiącym przysmakiem. I właśnie dlatego powinna być starannie oczyszczona. Dobrym sposobem na odszlamowanie jest lekkie zamrożenie tuszki, a potem zeskrobanie zmarzniętego szlamu nożem.

  1. Po drugie - grill ma być gorący, ale nie aż tak rozżarzony jak do pieczenia mięsa wołowego czy wieprzowego. Węgorz jest delikatną materią kulinarną, dlatego grilluję go wolniej. Jeśli żar za duży, ryba się spali. Nie potrafię powiedzieć ile minut należy grillować tuszkę 30 dekagramowego węgorza, bo zawsze zapominam patrzeć na zegarek. Może około 8 - 10 minut.

Zwracam uwagę czy ładnie przyrumieniony, a palcem naciskam tuszę w najgrubszym miejscu. Jeśli pod naciskiem palca mięso pod skórą się rozjeżdża - dosyć pieczenia.

Zwykle grilluję węgorze na brykietach węgla drzewnego, którymi pokrywam 1/3 - 1/4 misy grillowej. A nie całą jej powierzchnię. Dzięki temu zawsze mogę węgorze przesunąć na brzeg rusztu jeśli żar za mocny. A dla przypieczenia skórki wystarczy 1 - 2 minuty bezpośrednio nad żarem. Używam grilla z pokrywą, bo równiej i szybciej się piecze.

  1. Po trzecie - żadnych wyszukanych przypraw. Tylko sól, koncentrat pomidorowy, odrobina czosnku i mieszanka mączna jako panierka dla wzmocnienia chrupkości skóry i dla ładniejszego przypieczenia.

Świeży węgorz z rusztu jest tak smaczny, że polewanie go oliwą, posypywanie mieszankami przyprawowymi czy nawet pieprzem jest moim zdaniem niedopuszczalne.

Solenie

Węgorza przeznczonego na ruszt solę grubą solą, którą lekko wcieram wewnątrz jamy brzusznej. Ilość soli określam na wyczucie. Jeśli ktoś ma wagę dokładną powinien wziąć 2 dag soli na 1 kilogram grillowanych węgorzy. Ale kto tam na pikniku czy biwaku będzie ważył sól?

Radzę, jeżeli brak wam doświadczenia, solić oszczędniej, bo każdy może sobie wzmocnić smak już na talerzu jeśli wola.

Jednak, jeżeli kompletnie nie wiecie ile soli użyć, a macie trochę czasu, weźcie 1 szklankę cukru i jedną szklankę soli grubej i rozpuśćcie to wszystko w 5 litrach wody. Włóżcie do płynu sprawione węgorze na pół godziny - godzinę. Potem można je już grillować. Na pewno będą dobre.

Oczywiście, jeśli potrzebujecie mniej lub więcej cukrowej solanki, obliczcie sobie proporcje i możecie spać spokojnie. Węgorze będą idealnie nasolone.

Składniki na 3 porcje:

- 3 węgorze o wadze od 0,25 do 0,4 kg;

- 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego;

- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej;

- 1 łyżeczka maki pszennej;

- 1 - 2 ząbki czosnku;

- sól

- 3 szpikulce metalowe do grillowania o długości minimum 20 cm

Przygotowanie:

  1. Sprawione węgorze natrzeć wewnątrz solą i koncentratem pomidorowym. Koncentrat powoduje, że pieczony na ruszcie węgorz nabiera owocowej nuty smakowej. Prawie niewyczuwalnej, a jednak pięknie pieszczącej kubki smakowe. Do jamy brzusznej włożyć po kilka plasterków czosnku.
  2. Zwinąć węgorze spiralnie w ten sposób, żeby płetwa ogonowa była na zewnątrz spirali i spiąć zwój szpikulcem żeby zachować kształt
  3. Posypać węgorze mieszanką mąki ziemniaczanej i pszennej
  4. Układać węgorze na ruszcie grzbietową stroną do dołu. Od tej strony tusza potrzebuje nieco dłuższego grillowania dlatego powinno się tak zaczynać całą operację.
  5. Kiedy strona grzbietowa ładnie się zrumieni, a skórka popęka tu i tam, odwrócić węgorzowe zwoje stroną brzuszną do dołu. I dopiec kilka jeszcze minut.

Ps. Węgorza z rusztu podaję z podpieczonymi kromkami pełnoziarnistego chleba posmarowanego czosnkowym masłem.

Ankiety

Nimfa roku 2017
Jak metodę łowienia na muchę preferujesz
Jaką metodą nimfy łowisz